Czasy się zmieniają, społeczeństwo się zmienia, moralność się zmienia, wszystko się zmienia. Niekiedy jest to zmiana, za którą można zapłacić swoim życiem.

Przechodzą ciarki, ale właśnie tak się dzieje. Słyszy się coraz więcej opowieści o tym, że ktoś umarł, bo robił coś, w czym nie dostrzegał niczego negatywnego. Teraz można pomyśleć sobie o narkotykach. Najgorsze ze wszystkich uzależnień.

Wyrządza niesamowite spustoszenie w organizmie, umyśle. Osoba, która jest pod działaniem środków psychoaktywnych nie myśli racjonalnie.

Z czasem zanika u niej jakakolwiek moralność, gdyż nie jest zdolny zauważyć różnicy pomiędzy dobrem a złem.

Smutne jest również to, że po takie używki sięgają coraz młodsze osoby. U większości pewnie zaczyna się podobnie: "Wezmę sobie raz. Od jednego razu nic mi się nie stanie". To prawda, może wyjść z tego cało, jeśli nie ma uczulenia na żaden ze składników narkotyku. To jednakże nie powinno zachęcać do próbowania, bo właśnie w ten sposób zaczyna się najcięższa droga uzależnienia. Osoba, która regularnie bierze narkotyki zauważalnie zmienia swój wygląd na zewnątrz, a w takim razie jak ma się jej wnętrze? Można je porównać do poszarpanej szmaty, którą ktoś wyrzucił na ulicę.

Przekaźnictwo nerwowe zostaje zaburzone. Zmienia się sposób postrzegania świata, czucia, myślenia. Kumulujący się wpływ substancji psychoaktywnych niszczy pracę mózgu. Niejednokrotnie są to zmiany stałe. Przekaźnictwo nerwowe jest niezbędne, by odpowiednio reagować na bodźce. Dzięki neuroprzekaźnikom mózg przekazuje informacje z jednego neuronu do drugiego. Narkotyki zakłócają działanie danego neuroprzekaźnika. Pod wpływem substancji psychoaktywnych każdy pojedynczy neuron generuje w nienaturalny sposób jeden lub więcej neuroprzekaźników, a może to być np. dopamina, serotonina, acetylocholina, a także inne. Dzięki dopaminie osoba uzależniona odczuwa radość, przyjemność. Niemal każdy narkotyk zawyża poziom tego neuroprzekaźnika. Serotonina wpływa na samopoczucie, sen, popęd płciowy oraz apetyt. Acetylocholina wpływa na pamięć, nastrój, podniecenie, a na właśnie ten neuroprzekaźnik wpływa nikotyna. Istnieje jeszcze wiele neuroprzekaźników, o których można by rozpisywać się do woli. Niesamowicie trudno jest pozbyć się tego nałogu. Leczenie na detoksie jest uciążliwa.

Leczona osoba ma odczucie, że boli ją każdy skrawek jej ciała, a przez to kaleczy się, by koncentrować uwagę na tylko jednym miejscu.

Nigdy nie jest do końca pewne, że osoba, która była na odwyku już nie wróci do nałogu. Potrzeba chcieć samemu wyjść z dołu, który z każdą następną działką się pogłębia.

Należy zareagować w odpowiednim momencie.

Warto także wspomnieć, że wiele narkotyków ma jako jeden ze składników trutkę na szczury. Mało przekonywujące? W proszkach jest rozdrobnione szkło, które kaleczy żyłki w nosie. Na ten temat można się rozpisywać bez końca. Warto dowiedzieć się o niekorzystnym działaniu tych wszystkich substancji, ponieważ ta wiedza może ochronić ludzi przed popełnieniem dużego błędu, który będzie przypominał o sobie w każdej chwili istnienia..